Przyczyny pożarów
Ogień od milionów lat służy ludziom, dzięki niemu możliwy był wszelki rozwój, a także przetrwanie naszego gatunku w chłodniejszych klimatach. Nie zastanawiamy się nawet, jak wiele od niego zależało. Niestety, nie od dziś ogień jest też wielkim śmiertelnym zagrożeniem. Mimo rozwoju techniki i postępu cywilizacji, do dziś ludzie giną w pożarach. Choć strażacy dysponują najnowocześniejszym sprzętem i są doskonale przeszkoleni, niestety wciąż dochodzi do tragedii.
Najczęstszą przyczyną pożaru jest nieostrożność, w dodatku nasza własna. Jest statystycznie najczęstszą przyczyną pożaru nieostrożne posługiwanie się otwartym ogniem. Dotyczy to oczywiście palaczy. Fajki, papierosy… Rzucony z okna jadącego samochodu niedopałek może być przyczyną eksterminacji zwierząt w płonących hektarach lasu. Może spalić plony, jeśli nieopatrznie będzie rzucony na pole. Nie wspominając o występującym w każdym przypadku ogromnym, śmiertelnym zagrożeniu dla ludzi.
Niedopałek to także częsta przyczyna pożaru w mieszkaniu czy domu. Ileż to razy palacz zasnął z papierosem w ustach, papieros ten następnie wypadał mu na podłogę, zajmował się dywan, od niego gazety na stole czy firanki i tragedia gotowa. Wydaje się oczywistym, że niedopałków nie należy pozostawiać w magazynach i zakładach, gdzie składowane lub produkowane są materiały palne. Co z tego, iż tak nam się wydaje! Wciąż nie brakuje osób gotowych realizować swój nałóg nawet w takich miejscach. To oczywiście grozi wybuchem czy naprawdę bardzo niebezpiecznym pożarem. Przypomnijmy, że za palenie w takich miejscach grozi wysoka kara. Kolejna przyczyna pożaru, w dodatku również będąca dowodem nieodpowiedzialności, aby nie powiedzieć głupoty, to palenie ognisk w lesie. Często ma to miejsce pod wpływem alkoholu. A lasy często, choć wcale na to nie wyglądają, są przesuszone. Nikogo nie trzeba przekonywać, że wystarczy iskra! Czy tym osobnikom warto przypominać, że minimalna odległość ogniska powinna wynosić sto metrów.