Jak zostać strażakiem?

A więc postanowiłeś spełnić swoje młodzieńcze marzenia i zostać strażakiem. Gratulacje. Wcześniej sprawdź, czy spełniasz minimalne wymagania. Po pierwsze, wymagane jest obywatelstwo polskie. Obcokrajowcy mogą dołączyć do straży w swoich krajach macierzystych.

Odebrano ci część praw publicznych? Zapomnij o strażackim mundurze. Musisz cieszyć się pełnią tych praw. Poza tym konieczne będzie zaświadczenie o niekaralności. W ten sposób mamy pewność, że do straży trafią ludzie, którzy nie mieli problemów z prawem. I jeszcze jeden szczegół – trzeba mieć uregulowany stosunek do służby wojskowej. To nie dotyczy kobiet. Najlepiej, jeśli rzeczoną służbę będziesz mieć już za sobą. Ale to jeszcze nie wszystko. Zanim zdecydujesz się na „start” do straży, lepiej naucz się przepisów, według których straż i służba cywilna funkcjonują. Czeka cię z nich egzamin. Do którego lepiej rzetelnie się przygotować. Oczywiście nie można zapomnieć o sprawności fizycznej.

Każdy strażak musi się wykazać ponadprzeciętnym stopniem wysportowania. Jeśli pompki, podciąganie na drążku czy bieganie sprawiają ci trudność, lepiej zapomnij o karierze w służbach pożarniczych. Twoja praca to ciągły ruch, ogromny wysiłek, podnoszenie ciężarów (pomyśl o ludziach, ważących po kilkadziesiąt kilogramów, których czasem trzeba ewakuować!). Dodatkowym atutem, na który zwracają uwagę komisje rekrutacyjne, jest dotychczasowe wykształcenie. Jeśli skończyłeś prawo, ekonomię, zarządzanie, straż powita cię z otwartymi ramionami. Ale nie sądź, że wykształceniem nadrobisz brak formy! Co to, to nie! Nawet kadrowa musi tu być wysportowana, właściwie każde stanowisko jest obsadzane tylko ludźmi, którzy spełniają kryteria strażaka służby ratunkowej, a dodatkowo mają wykształcenie kierunkowe. Jak widzisz od testów sprawnościowych się nie wykręcisz i nic nie uratuje cię przed nimi, jeśli marzysz o pracy w straży. Ale cóż, jeśli spełniasz omówione wyżej wymagania, spróbuj. To szansa na szlachetną służbę, pracę będącą wspaniałą misją, i oczywiście na spełnienie marzeń.

Tagi: , , , , , ,

Społeczny odbiór strażaków

Wielu młodych ludzi marzy o karierze zawodowej w straży pożarnej. Od najmłodszych lat wyobrażają sobie, jak bohatersko ratują ludzi i mienie, jak są całe życie sprawi i podziwiani. To fakt, że zawód strażaka cieszy się od lat niesłabnącym szacunkiem społecznym. Jest to bodaj jedyna służba mundurowa, która nie wzbudza żadnych kontrowersji, cieszy się jednoznacznie pozytywną opinią.

Nawet na forach internetowych, gdzie udzielają się przecież frustraci wszelkiej maści, wyrzucający z siebie żółć na straż miejską, policję czy wojsko. Natomiast na strażaków trudno znaleźć choć jeden negatywny wątek. Wygląda na to, że strażacy cieszą się powszechną sympatią, a ich praca budzi szacunek nawet u największych malkontentów. Bo też prawdą jest, że strażak musi być doskonale wykształcony, musi być doskonałym chemikiem, całe życie trzeba się w tym zawodzie dokształcać. Innym kluczowym zadaniem strażaka jest utrzymanie przez całe życie bardzo wysokiej, na pewno ponad przeciętnej sprawności fizycznej. To na pewno też buduje pozytywny obraz strażaka w społeczeństwie. Ale główną przyczyną tak bardzo pozytywnego odbioru osób pracujących w pożarnictwie jest to, iż osoby te nie zajmują się papierkową robotą, lecz codziennie ryzykują swoje życie dla innych. Ratują osoby potrzebujące, które ucierpiały nie tylko w pożarach.

Straż działa też w wypadku skażenia, powodzi, wypadków drogowych. Ale strażacy zajmują się też drobnymi sprawami. Na filmach często widzi się scenę, gdzie starszej kobiecie uciekł ukochany kotek i niefrasobliwie wdrapał się na najwyższe drzewo w okolicy. Z opresji starszą panią ratuje dzielny strażak, który bez wahania podjeżdża i kota sprowadza na ziemię. Tyle filmy, ale w rzeczywistości jest podobnie. Koty często wchodzą na drzewo i mają problem z zejściem. Straż pożarna rzeczywiście pomaga ludności w takich przypadkach. I na pewno przydaje im to wiele sympatii. Jej najlepszym przejawem może być uroczy serial dla dzieci „Strażak Sam”, chętnie oglądany przez kolejne pokolenie najmłodszych widzów.

Tagi: , , , , ,